Losowe dowcipy
Przychodzi baba do lekarza z Murzynkiem na rękach: -Skąd u pani to niemowlę? -pyta lekarz. -Miałam randkę w ciemno...... [cały ->]
Jechali pociągiem Polak, Niemiec i Rusek. Założyli się o to, kto pokaże coś efektywniejszego. Niemiec mówi: - Dajcie mi 10 sek. i zgaście światło. Po 10 sek. zapalają, niby nic się nie zmieniło, a tu nagle Niemiec oddaje im zegarki. Rusek mówi: ... [cały ->]
Przed domem kłócą się dwie sąsiadki. W pewnym momencie jedna z nich nie wytrzymuje i krzyczy do drugiej: -Ty stara małpo! -Tylko nie stara! -odkrzykuje druga. -Tylko nie stara!... [cały ->]
-Czy jest dyrektor? -Dla pięknych pań dyrektor jest zawsze. -To proszę mu powiedzieć, że przyszła żona.... [cały ->]
Sa 4 rodzaje szefów: szef-pedał, szef-niepedał, szef-superpedał i szef-superpedał-czarodziej. Szef-pedał mówi: - Ja Pana zaraz wypieprzę! Szef-niepedał: - Nie będę się z Panem pieprzył! Szef-superpedał: - Ja was wszystkich wypieprzę! Szef-supe... [cały ->]
Przychodzi Jasio do domu zapłakany i mówi: - Mamo wszyscy się ze mnie śmieją, że mam dużą szyję! - Nie masz dużej szyi, ale wyjrzyj przez komin, czy tata idzie.... [cały ->]
Przychodzi baba do lekarza i pyta: -Czy nie zostawiłam u pana halki? -Nie, na pewno nie. -To przepraszam, musiałam zostawić u dentysty.... [cały ->]
-Co robi blondynka z głową w kałuży? -Słucha Bajora.... [cały ->]
Profesor od matematyki do ucznia: - Proszę doprowadzić tablicę do zielonego stanu!... [cały ->]
-Co może uratować umierającą blondynkę? -Transplantacja włosów.... [cały ->]
Do lekarza przychodzi kilkunastoletnia dziewczynka. -Myślę, że będziemy się często widywać. -A to dlaczego? - pyta lekarz. -Ja jestem córką tej baby, która do pana przychodziła.... [cały ->]
Przychodzi baba do lekarza. -Panie doktorze, gdy prowadzę samochód zawsze myślę o seksie. Co mam robić? -Musi pani kupić samochód z automatyczną skrzynią biegów...... [cały ->]
Jasiu pisze list do ojca: - Kochany tato! Piszę do Ciebie powoli, bo wiem ze powoli czytasz...... [cały ->]
Do klasy wpada rozwrzeszczany facet. Informuje o kiermaszu ciekawych książek. Zachwala książkę o zawiłościach językowych. Polonista stoi z boku i uśmiecha się z wyższością. Gość mówi do nauczyciela: - Proszę powiedzieć "ząb zupa zębowa, dąb z... [cały ->]
Lekcja plastyki, dzieci rysują ulubionych sportowców. Pani podchodzi do Jasia, który nic nie narysował. - Jasiu dlaczego nic nie narysowałeś?! - Jak to?! Adama Małysza! - A gdzie on jest?! - Poleciał!... [cały ->]